Charles Manson o zbrodniach i prawdziwych uczuciach wobec „Rodziny" w „Manson: narodziny potwora"
Charles Manson nie musiał własnoręcznie zabijać, by stać się symbolem jednych z najgłośniejszych zbrodni XX wieku. W sierpniu 1969 roku członkowie jego „Rodziny" zamordowali siedem osób, w tym ciężarną aktorkę Sharon Tate oraz małżeństwo Leno i Rosemary LaBianca. Ponad pół wieku później trzyodcinkowy serial „Manson: narodziny potwora" (oryg. Making Manson) wraca do tej historii poprzez ponad 100 godzin rozmów nagrywanych z Mansonem przez 20 lat. Słyszymy jego własne próby wyjaśniania zbrodni, dzieciństwa i ludzi, którzy „zrobiliby wszystko dla Charliego".
Premiera w poniedziałek 12 października o godz. 21:00 na Viasat True Crime.
Kim naprawdę był Charles Manson?
Urodzony w 1934 roku Manson większość młodości spędził między poprawczakami a więzieniami. W nagraniach opowiada o porzuceniu, przemocy i brutalności instytucji, które miały go wychować. „Od dziecka mnie łamali" -- mówił. To nie usprawiedliwia późniejszych zbrodni, ale pomaga zrozumieć historię człowieka, który nauczył się wykorzystywać słabości innych.
Po wyjściu z więzienia w 1967 roku trafił do Kalifornii. Wokół niego zgromadziła się grupa młodych ludzi, głównie kobiet, szukających wolności i wspólnoty. Byli członkowie „Rodziny" wspominają, jak Manson odcinał ich od rodziców, wymagał lojalności i stopniowo przejmował kontrolę.
Jak doszło do zbrodni Sharon Tate i LaBianców?
Nocą z 8 na 9 sierpnia 1969 roku Tex Watson, Susan Atkins, Patricia Krenwinkel i Linda Kasabian pojechali do domu przy Cielo Drive. Zamordowano tam Sharon Tate i cztery inne osoby. Następnej nocy zginęli Leno i Rosemary LaBianca.
Manson został skazany za morderstwa i spisek, choć nie brał bezpośredniego udziału w zabójstwach przy Cielo Drive. Prokuratura przekonywała, że chciał wywołać apokaliptyczną wojnę rasową, którą nazywał „Helter Skelter". Serial pokazuje również jego wersję: opowieść o lojalności i braterstwie w świecie, w którym „Rodzina" miała chronić swoich.
„Stworzyli potwora". Czy Manson wierzył we własną legendę?
Jedna z najbardziej uderzających wypowiedzi pada pod koniec jego życia: „Kiedy osądzili mnie w prasie, stworzyli potwora".
W innych rozmowach Manson przyznaje jednak: „Byłem w to zamieszany". Raz przedstawia się jako ofiarę mediów, innym razem jako człowieka świadomego użytej przemocy. Byli członkowie „Rodziny" słuchają tych nagrań po latach i konfrontują je z własnymi wspomnieniami.
W 1971 roku Manson został skazany na śmierć; po zmianie prawa w Kalifornii wyrok zamieniono na dożywocie. Zmarł w więzieniu w 2017 roku.
Najważniejsze informacje o programie
- Tytuł oryginalny: Making Manson
- Kanał: Viasat True Crime
- Liczba odcinków: 3
- Premiera: poniedziałek 12 października, godz. 21:00
- Kolejne odcinki: 13 i 14 października, godz. 21:00
Dlaczego warto obejrzeć „Manson: narodziny potwora"?
Bo po raz pierwszy tak dużą część historii Manson opowiada własnym głosem -- pełnym sprzeczności, manipulacji i prób kontrolowania narracji nawet po dekadach za kratami.
„Manson: narodziny potwora" pyta nie tylko, co zrobił Charles Manson. Pyta o coś bardziej niepokojącego: jak człowiek przez lata odrzucany i zamykany potrafił przekonać innych, by zabili w jego imieniu?
